Tęskno mi było za blogiem. Lubię mieć takie miejsce, do którego mogę zawsze powrócić, z dystansem spojrzeć na siebie sprzed kilku miesięcy czy lat. Dlatego też po raz kolejny postanowiłam założyć bloga.
W tymże miejscu postaram się zebrać wszelkie literackie bądź też pseudoliterackie twory, których ja jestem autorką. Troszkę przemyśleń, troszkę wierszy, czasem jakieś opowiadanie.
Zacznę od wiersza.
wyplątuję twój uśmiech
z warg pocałunkiem
po raz kolejny upewniając się
że nikt nie uśmiecha się
tak jak ty
odmykam twoje oczy
łaskoczę rzęsy
by przestały być firaną
chcę spotkać się
z twoim spojrzeniem
rozebranym aż do dna miłości
opuszkiem palców
odczytuję tętnienie ciepła
na twojej dłoni
paznokciem rozrywam
naskórek czułości
oprowadzam się
po tobie
poznaję każdy zakątek
zwany tajemnicą
chcę byś był
moim domem
z warg pocałunkiem
po raz kolejny upewniając się
że nikt nie uśmiecha się
tak jak ty
odmykam twoje oczy
łaskoczę rzęsy
by przestały być firaną
chcę spotkać się
z twoim spojrzeniem
rozebranym aż do dna miłości
opuszkiem palców
odczytuję tętnienie ciepła
na twojej dłoni
paznokciem rozrywam
naskórek czułości
oprowadzam się
po tobie
poznaję każdy zakątek
zwany tajemnicą
chcę byś był
moim domem
(05.07.12)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz